Sobotnie patrzenie zerkających mieszkańców. Niekiedy zmieszane, indziej obojętne. Powszechnie milczące, mało odświętne.
A przecież nareszcie ruszyła budowa płotów XXI wieku. Ponoć Turcja zamknęła Górczewską na sześć lat. Podobno spodem puści metro, które tak reklamuje Ronson osiedlem na Skierniewickiej.

I jak tu się teraz modlić o szybki postęp robót?
Będziemy dalej drążyć blitzkrieg Górczewskiej, kopanie Płockiej, a także starannie analizować wszystkie ruchy formacji Gülermaka na drodze
w kierunku Lazurowej i zachodzącego na polach Morach słońca.
Komback!
Peep-show.
OdpowiedzUsuńGlory-holes.
Usuńno i co. ja to przechodziłem 30 lat temu.
OdpowiedzUsuńopłotowanie i obłotowanie. codziennie w drodze do szkoły itp.
I na kogo wyrosłeś?
Usuńwyszedłem na ludzi.
UsuńNie przeludniaj! Myśl globalnie!
UsuńMoże jeszcze przy okazji budowy coś się zawali po drodze. Coś starego, co przeszkadza itp.
OdpowiedzUsuńTo jest właśnie ten czynnik metra "miastotwórczy", o którym była łaskawa wspomnieć p. Gronkiewicz w swoim pamiętnym memoriale do mieszańców Woli.
UsuńZwróć uwagę, że gdy na Woli jeszcze nie wbito nawet jednej łopaty, to już na Pradze zaczęły się zawalać kamienice. A teraz, gdy zaczęto prace? Wszystko się zawali! – i Wola, i Praga.
Nic nie będzie.
Nada. Null.
Wagoniki będą mknąć po pustym podziemnym stepie..